Terminal przyszłości budowany tu i teraz
Terminal przyszłości budowany tu i teraz
Rozmowa z Maciejem Grabowiczem, dyrektorem operacyjnym Alfa Terminal Szczecin
Wasza historia zaczyna się na terenie dawnej Huty Szczecin. Skąd decyzja, by przemysł hutniczy zastąpić działalnością portową?
To była decyzja strategiczna, która zapadła w 2005 r. Produkcja surówki żelaza nie miała już uzasadnienia ekonomicznego — nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Jednak teren po fabryce huty miał unikatowy potencjał: bezpośredni dostęp do portu, istniejące bocznice kolejowe, dużo terenu inwestycyjnego i przemysłowe otoczenie. Trzeba było tylko przestawić myślenie z produkcji na logistykę. Nowy właściciel — Kronospan — dostrzegł szansę, by w tym miejscu zbudować terminal, który z jednej strony zabezpieczy potrzeby surowcowe grupy w rejonie Europy Środkowej, a z drugiej — otworzy się na działalność komercyjną. To był moment, w którym narodziła się koncepcja Alfa Terminal — firmy z portowym DNA, ale zupełnie nowym podejściem.
